Niedawno miałam przyjemność wykonywania sesji ślubnej dla bardzo sympatycznej pary. Jako fotograf ślubny, uczestniczyłam już w niejednej ceremonii, ale muszę przyznać, że ta była wyjątkowa.

      Ślub Kasi i Nikodema był jak z bajki. Zdecydowanie to oni byli jej głównymi bohaterami, a na karcie historii zapisała się opowieść z happy endem. Zacznijmy od początku. Ceremonia zaślubin odbyła się w uroczym Kościele, a prowadził ją Ksiądz, który jest znajomym małżonków. Dzięki temu były to chwile dedykowane tylko dla nich – pełne słów i wspomnień tylko im znanych, dotyczących ich miłości, przeszłości oraz tego, co pojawić się może niebawem. Nie obyło się oczywiście bez wzruszeń. Możliwość towarzyszenia Kasi i Nikodemowi w tak uroczystych chwilach to dla mnie wielki zaszczyt i przyjemność. Mnie także udzielił się ten nastrój, w końcu fotograf ślubny to także uczestnik ceremonii ; )

      Uroczyste przyjęcie ślubne odbyło się w pięknym miejscu, które nazywa się Dwór Świdnik. Miejsce to idealnie pasowało do Państwa Młodych. Tu jakby zatrzymał się czas. Otaczająca dworek roślinność, pięknie udekorowane wnętrza, wspaniała muzyka, idealne oświetlenie i wspaniali ludzie, który bawili się do białego rana! Muszę przyznać, że mam szczęście realizować sesje ślubne dla Par, które wkładają 100% siebie w to, aby był to ich najpiękniejszy dzień w życiu. Dzięki temu złapane w kadrze momenty są bardzo naturalne i autentyczne.

      Planując własny ślub oraz sesję fotograficzną pamiętajcie, aby nie zapomnieć szczegółach – to one budują atmosferę i aurę niepowtarzalności. Także i od Was zależy, jaki będzie efekt sesji zdjęciowej. Jeśli zadbacie o dekoracje i dobre oświetlenie to na pewno zdjęcia będą zdecydowanie ciekawsze! Oczywiście nie można także zapomnieć o dobrych humorach i pozytywnym nastawieniu!

      SHARE
      KOMENTARZ